[ T4 1.9 TD] Jaki olej

Tu zadajmy wszelkie pytania związane z Płynami do naszego samochodu.

Moderatorzy: wojjan, chemik211

zawisza

Post autor: zawisza » czw 28 sie, 2008 11:45

Koledzy ciągle przestrzegają przed nalaniem syntetyka do samochodu z dużym przebiegiem.Ja po 250000km na mineralu nalałem syntetyk mobil1.Poza tym chodził 20min naczystym liqui moli coby wyczyścić nagary na wtryskach.W silniku nic się nie rozszczelniło.Nie ma żadnych wycieków.Chodzi zdecydowanie ciszej.Już ma za sobą zrobione 35000km na syntetyku.Byłem nim w Norwegji i zimą zdecydowanie lepiej odpalał.Wydaje mi się że wszyscy powtarzają tą samą bzdurę bez zastanowienia.Proszę o jakieś konkretne przykłady uszkodzeń po przejściu na syntetyk :roll:

rafał

Post autor: rafał » czw 28 sie, 2008 16:59

kolego zawisza to nie sa bzdury powtarzane na forum tylko tak po prostu jes to , że w twoim przypadku tak nie było to nie znaczy że gdzie indziej tak tez byc musi.
jest to w pewnym sensie temat rzeka bo na to sklada sie wiele czynników a przyjęło sie oceniac jedynie po przebiegu.
Juz chyba na tym forum ktos opisywal ze sie mu nie udalo.
natomiast wiadomym jest ze motorki z duzym przebiegiem traca na kompresji ,mocy ,ciężej zapalają, i wlasnie jak piszesz syntetyk moze ALE NIE MUSI spowodowac rozszczelnienia, wycieki lub nawet to że trzeba motor bedzie leczyc gruntownym remontem.
olej syntetyczny jest zawsze mniej lepki od minerala ma to ten plus ze wszedzie szybciej dociera i to jest olbrzymia przewaga bo wiekszość powaznych usterek motorów powstaje przy uruchamianiu silnika.
Ale z załozenia im jakie kolwiek urządznie bardziej zużyte (rozszczelnione) to stosowanie bardziej lepkich olejów powoduje ich przedłużoną trwałość lub jak kto woli agonie.
Kiedys dawno temu pamietam jak motor byl deko przechodzony nawet ludzie lali olej do diesla w benzyniaki zeby bylo ciszej i sprawniej.
Tak więc kolego nikt z nas nie powie Ci co masz zrobić bo jak to mówia Twój cyrk i Twoje małpy.Decyzja nalezy do Ciebie

zawisza

Post autor: zawisza » czw 28 sie, 2008 20:01

Przykład drugi.Mercedes 115 rocznik 1976 kilometrów od ostatniego remontu min 500tys.Odpalał do -5 ale latem po chwilowym zatrzymaniu na siusiu rozrusznik nie mógł go przekręcić.Musiał ostygnąć(typowe u starych zajechanych mercedesów).Po zalaniu syntetykiem wszystkie problemy znikły i nawet zimą 2005 -15 odpalał bez problemu.Czy gdyby nie zimny rozruch to nie byłoby zasadne zalać olej cylindrowy od parowozu?Jego lepkość jest wręcz legędarna.Co do odpalania zimą to na syntetyku lepiej kręci i lepiej uszczelnia tłoki.Jeśli pierścienie tłokowe słabo prężą to nie rozsmarują gęstego oleju po gładzi cylindrów a syntetyk tak i jest kompresja.Czystośc silnika i brak nagarów to podstawa.Kiedyś przed wlaniem nowego oleju należało wypłukać silnik olejem wrzecionowym.To było w instrukcjach obsługi.I co koledzy nato?Co do wlewania superolu(był taki olej) do fiata 125p to robiło się to żeby wymyć silnik bo olej do diesla zawiera dodatki usuwające nagary.Gdyby do diesla wlać olej tylko do benzyny to w krótkim czasie nastąpiłoby znagarowanie i szlag by go trafił. :roll:

Andrzej_P
Stary wyjadacz
Posty: 811
Rejestracja: ndz 24 lut, 2008 19:04

Post autor: Andrzej_P » czw 28 sie, 2008 22:37

zawisza pisze:Koledzy ciągle przestrzegają przed nalaniem syntetyka do samochodu z dużym przebiegiem.Ja po 250000km na mineralu nalałem syntetyk mobil1.Poza tym chodził 20min naczystym liqui moli coby wyczyścić nagary na wtryskach.W silniku nic się nie rozszczelniło.Nie ma żadnych wycieków.Chodzi zdecydowanie ciszej.Już ma za sobą zrobione 35000km na syntetyku.Byłem nim w Norwegji i zimą zdecydowanie lepiej odpalał.Wydaje mi się że wszyscy powtarzają tą samą bzdurę bez zastanowienia.Proszę o jakieś konkretne przykłady uszkodzeń po przejściu na syntetyk
Logicznie rzecz biorąc przy dużysz przebiegach nie wlewa się syntetyka po mineralnym, bo zatarcie silnika bankowe - zatykają się kanaliki i smarowanie prawie zerowe. Z tym czyszczeniem to kwestia sporna - bo jak rozszczelnisz silnik to albo sobie będziesz wlewał ten olej jak fiśnięty, albo zrobisz remont co wiąże sie czasami z przedwczesnymi kosztami, a czasami lepiej dojechać te kilometry i zrobić remont z własnej woli, niż z własnej głupoty.

[ Dodano: Czw 28 Sie, 2008 23:39 ]
A jak ktoś zaczyna jeździć na mineralnym, to: albo nie wiedział co kupić, albo sie bał, bo nie wiedział co tam było, albo wie, że jak wleje co innego to będzie musiał dolewać
[color=#0040BF]NIE JEŹDZIJ SZYBCIEJ NIŻ FRUWA TWÓJ ANIOŁ STRÓŻ[/color]

zawisza

Post autor: zawisza » pt 29 sie, 2008 07:25

Andrzej_P pisze:Logicznie rzecz biorąc przy dużysz przebiegach nie wlewa się syntetyka po mineralnym, bo zatarcie silnika bankowe - zatykają się kanaliki i smarowanie prawie zerowe. Z tym czyszczeniem to kwestia sporna - bo jak rozszczelnisz silnik to albo sobie będziesz wlewał ten olej jak fiśnięty, albo zrobisz remont co wiąże sie czasami z przedwczesnymi kosztami, a czasami lepiej dojechać te kilometry i zrobić remont z własnej woli, niż z własnej głupoty.
Według moich danych silnik zatarli ci co jeździli na mineralu bez wymiany długi czas a jak zaczoł brać olej to wlewali różne dodatki zagęszczające.Od uszczelnienia silnika to są uszczelki a nie olej.
Kończę na razie temat na tym forum ale będę go drążył na forum NOT i innych forach specjalistycznych.Mam nadzieje na wyczerpującą odpowiedź kogoś z odpowiednim tytułem naukowym.

[ Dodano: Pią 29 Sie, 2008 08:45 ]
http://www.quakerstate.pl/oleje_silnikowe_mity.html

[ Dodano: Pią 29 Sie, 2008 08:46 ]
czytaj mit5 fakt5

[ Dodano: Sro 03 Wrz, 2008 22:13 ]
http://forum.pclab.pl/t366510.html
http://www.bmw-sport.pl/printview.php?t ... 6faa332f8e Czy kolegom starczy?

[ Dodano: Pią 19 Wrz, 2008 11:25 ]
http://www.wysokieobroty.pl/auto/1,52400,1502150.html Plecam kolegom równierz.

lizardking

Post autor: lizardking » wt 31 mar, 2009 15:27

rafał pisze:kolego zawisza to nie sa bzdury powtarzane na forum tylko tak po prostu jes to , że w twoim przypadku tak nie było to nie znaczy że gdzie indziej tak tez byc musi.
jest to w pewnym sensie temat rzeka bo na to sklada sie wiele czynników a przyjęło sie oceniac jedynie po przebiegu.
Juz chyba na tym forum ktos opisywal ze sie mu nie udalo.
natomiast wiadomym jest ze motorki z duzym przebiegiem traca na kompresji ,mocy ,ciężej zapalają, i wlasnie jak piszesz syntetyk moze ALE NIE MUSI spowodowac rozszczelnienia, wycieki lub nawet to że trzeba motor bedzie leczyc gruntownym remontem.
olej syntetyczny jest zawsze mniej lepki od minerala ma to ten plus ze wszedzie szybciej dociera i to jest olbrzymia przewaga bo wiekszość powaznych usterek motorów powstaje przy uruchamianiu silnika.
Ale z załozenia im jakie kolwiek urządznie bardziej zużyte (rozszczelnione) to stosowanie bardziej lepkich olejów powoduje ich przedłużoną trwałość lub jak kto woli agonie.
Kiedys dawno temu pamietam jak motor byl deko przechodzony nawet ludzie lali olej do
diesla w benzyniaki zeby bylo ciszej i sprawniej.
Tak więc kolego nikt z nas nie powie Ci co masz zrobić bo jak to mówia Twój cyrk i Twoje małpy.Decyzja nalezy do Ciebie

Kto cię tu zrobił moderatorem ??? Powinni ci tę funkcje zabrać za pierdoły jakie tu wypisujesz. Najpierw wtopiłeś z chłodnicami oleju ale zostałeś już poprawiony, pozatym od siebie w tym temacie dodam że fakt iż oleje w silnikach ciężarówek i autobusów wytrzymują dłużej wcale nie wynika z faktu że są chłodzone w chłodnicach tylko ze specyfiki eksloatacji /długie przebiegi, rzadkie cykle studzenia i nagrzewania/.

Ale najbardziej śmieszy mnie pisanie pierdół o szkodliwości zastosowania oleju syntetycznego w silniku ze znacznym przebiegiem, eksploatowanym dotychczas na oleju mineralnym. Takich głupawych, powtarzanych przez "fachowców" i znawców spod znaku myszki i odciska na dupie, teorii prawdziwym fachowcom nawet się nie chcę już wyśmiewać. Co prawda jeden ze składników bazy syntetycznej - estry mają działanie niszczące uszczelnienia ale dodawane są dodatki które to niwelują a pozatym większość bazy to polimery. Nie wspomnę o nowoczesnych uszczelnieniach produkowanych od początku lat 90 - przystosowanych do współpracy z olejami syntetycznymi.

A najlepszy byłeś w stwierdzeniu "olej syntetyczny jest zawsze mniej lepki od minerała". Wybaczcie, niech parsknę smiechem :lol2: . Wskaźnik lepkości olejów mineralnych nie przekracza 130 a syntetyków zaczyna się od 160.

Jeden wniosek - nie wiesz to nie pisz a już tym bardziej będąc moderatorem bo niekompetencja na tym stanowisku razi w oczy

volski1
Sponsor 2012
Posty: 252
Rejestracja: ndz 12 paź, 2008 21:20

Post autor: volski1 » wt 31 mar, 2009 17:00

lizardking, no to żeś zabłysnął :grin:
lizardking pisze:estry
lizardking pisze:polimery
lizardking pisze:Wskaźnik lepkości olejów
wagarowało się trochę :wink:

lizardking

Post autor: lizardking » wt 31 mar, 2009 18:19

czyżby coś się nie zgadzało ???

Powiem więcej - mało kto zdaję sobie sprawę z tego że oleje spełniające najnowsze, najbardziej wyśrubowane normy wcale nie są dla silnika /jego trwałości/ takie korzystne jak dobre syntetyki 0W-40 z przełomu wieków. Oleje o przedłużonym przebiegu /long life/, energooszczędne, niskopopiołowe są konstruowane już bez kładzenia głownego nacisku na ochronę silnika ale na ekologię i wydłużenie okresów międzyprzeglądowych. Niestety coś za coś. Doskonałe dodatki przeciwzużyciowe oparte o związki cynku, stosowane w pierwszych olejach syntetycznych dziś wyszły już z użycia za sprawą norm ekologicznych.

Koledze który zarzuca mi że wagarowałem polecam lekturę angielskojężycznych stron o tej tematyce. Jest taka grupa fanatyków tycgh zagadnień w USA, posiadających swoją stronę internetową. Są to fascynaci, którzy biegają po laboratoriach z próbkami olejów i płacą za ekspertyzy naprawde ciężkie pieniądze. Wiele się można od nich nauczyć i dowiedzieć. Napewno ich wiedza, poparta naukowymi artykułami /spora część z nich to ludzie zajmujący się tematyką olejów smarowych zawodowo/ jest więcej warta niż ta tutejszych domorosłych filozofów, jak ten tu nademną, który smieje się z faktu że oleje syntetyczne to estry pomieszane z polimerami / pewnie cały czas myśli że olej robi się z rzepaku / i nie słyszał o tak podstawowym w tej dziedzinie pojęciu jak wskaźnik lepkości oleju /nie klasa lepkości a właśnie wskaźnik/.

volski1
Sponsor 2012
Posty: 252
Rejestracja: ndz 12 paź, 2008 21:20

Post autor: volski1 » ndz 05 kwie, 2009 12:28

lizardking, wypunktowałem Ci twoje hasła aby skłonić Cię do jakiejś refleksji, ale widzę że poszło to na marne.
lizardking pisze:estry
- to szeroko grupa związków alkoholi z kwasami i nie brak ich nawet w olej rzepakowym :lol: :lol: :lol:
lizardking pisze:polimery
- kolejna szeroka grupa związków chemicznych od DNA poprzez skrobie do PCV. BTW w syntetykach stosuje się polialfaolefiny itp. :wink:
Jak więc widzisz tak ogólnikowe przedstawienie składników olei syntetycznych w żaden sposób nie świadczy o ich właściwościach.
lizardking pisze:A najlepszy byłeś w stwierdzeniu "olej syntetyczny jest zawsze mniej lepki od minerała". Wybaczcie, niech parsknę smiechem :lol2: . Wskaźnik lepkości olejów mineralnych nie przekracza 130 a syntetyków zaczyna się od 160.

Tu punktujesz rafała myląc wskaźnik lepkości właśnie z lepkością o której pisze rafał [lepkość kinematyczna jest wyższa w olejach mineralnych (w niższych temp.), lepkość dynamiczna jest zbliżona a wskaźnik lepkości jest zwykle wyższy w olejach syntetycznych]

lizardking pisze:Wskaźnik lepkości olejów mineralnych nie przekracza 130
Agip F.1 Super Motoroil 15W40 - mineralny API - SJ/CD 153 / 140
lizardking pisze:syntetyków zaczyna się od 160
Statoil Racingway HP 25W50 - syntetyk API - SG/CD 130

Taka drobna refleksja.
lizardking pisze:Takich głupawych, powtarzanych przez "fachowców" i znawców spod znaku myszki i odciska na dupie
A post niżej powołujesz się na bliżej nieokreślone strony internetowe.
lizardking pisze:Koledze który zarzuca mi że wagarowałem polecam lekturę angielskojężycznych stron o tej tematyce. Jest taka grupa fanatyków tycgh zagadnień w USA, posiadających swoją stronę internetową. Są to fascynaci, którzy biegają po laboratoriach z próbkami olejów i płacą za ekspertyzy naprawde ciężkie pieniądze.
Tak poza tym to ten temat umarł pół roku temu więc gratuluje wykopu :lol: i radzę popracować nad treścią i formą wypowiedzi bo aż mnie dziw bierze że nie dostałeś za to ostrzeżenia.
Pozdrawiam :wink:

Osobiście uważam że nie leje się syntetyków do silników przechodzonych latami na mineralnym, a w doborze oleju radziłbym sugerować się zaleceniami producenta pojazdu. :wink:

hjeniu

Post autor: hjeniu » ndz 05 kwie, 2009 12:39

ale niechaj leje syntetyk
i niech spirytusu doleje coby rozzrzedzic

nie mam zamiaru nikomu nic udowadniac poczytal pierdol na stronach producentow olejow i srala madrala nagle co w dupie byl i gowno widzial
oleje zalewa sie w kolejnosci
pelny syntetyk
polsyntetyk
mineralny

po to zeby uszczelnic silnik ktory zaczyna olej zlopac

sa widzialem zatkane smoki, kanaly olejowe zawory upustowe bo w internecie na stronie castrola napisali ze do starego sztrucla po zylionie kilometrow mozna a nawet powinno zalac sie fullsyntetyk

i kto tu jest znawca od myszki i odcisku na dupie :D

lizardking

Post autor: lizardking » ndz 05 kwie, 2009 20:22

Muszę przeprosić volskiego1 bo musiało mu zabrać masę czasu przekopanie całego internetu /kojarzę niektóre elementy jego fantazji ze stronami w sieci/ i pewno podupadł w tym czasie zawodowo z braku czasu, choć wiele z tego co wyczytał nie zrozuzumiał niestety. Można by dzielić włos na czworo i omawiać ogniwka w łańcuszkach polimerów ale nie to jest przedmiotem tego tematu. Podobnie niczego nie wnosi przedstawianie, skrajnie podporządkowanych swojemu przeznaczeniu olejów, na forum dla busiarzy zalewających oleje uniwersalne. Powiem że nawet już mi się nie chcę tłumaczyć prostemu ludowi o ograniczonej kulturze, nie tylko technicznej ale także i osobistej /ze wskazaniem na -hjenia-, wspaniałego klakiera jaki przytrafił się volskiemu, który wierzy że silniki zużywają się przez zastosowanie w nich olejów syntetycznych a nie setki tysięcy przebiegu i nie wierzy "w pierdoły wypisywane przez producentów olejów/, zagadnień związanych z zastowaniem full syntetyków a autach o większym przebiegu. Niech wam będzie. Choć cisną się na myśl słowa wspaniałego marszałka "wam kury szczać prowadzać a nie politykę robić". Tę myśl wam dedykuję volski1 i hjeniu.

hjeniu

Post autor: hjeniu » ndz 05 kwie, 2009 22:12

bo wrogiem mym jest ten co ma zdenie odmienne niz ja wiec obrazal go bede :D

przeszukuj se dalej internet a ja ide do warsztatu w celu porownania tego co kto powiedzial podobnego do tego co ty gdzies tam na gógle pocztales :D
a poza tym to ziew :D

rafał

Post autor: rafał » wt 07 kwie, 2009 20:58

Jeden wniosek - nie wiesz to nie pisz a już tym bardziej będąc moderatorem bo niekompetencja na tym stanowisku razi w oczy

No to po długiej nieobecności ze względów jak to się mówi osobistych odpowiadam
1. Kto cię tu zrobił moderatorem ??? Powinni ci tę funkcje zabrać za pierdoły jakie tu wypisujesz. Najpierw wtopiłeś z chłodnicami oleju ale zostałeś już poprawiony, po zatym od siebie w tym temacie dodam że fakt iż oleje w silnikach ciężarówek i autobusów wytrzymują dłużej wcale nie wynika z faktu że są chłodzone w chłodnicach tylko ze specyfiki eksploatacji /długie przebiegi, rzadkie cykle studzenia i nagrzewania/.
Odpowiedź pewnie administrator tego forum , jeśli masz zastrzeżenia to je zgłoś

2 Ale najbardziej śmieszy mnie pisanie pierdół o szkodliwości zastosowania oleju syntetycznego w silniku ze znacznym przebiegiem, eksploatowanym dotychczas na oleju mineralnym. Takich głupawych, powtarzanych przez "fachowców" i znawców spod znaku myszki i odciska na dupie, teorii prawdziwym fachowcom nawet się nie chcę już wyśmiewać. Co prawda jeden ze składników bazy syntetycznej - estry mają działanie niszczące uszczelnienia ale dodawane są dodatki które to niwelują a pozatym większość bazy to polimery. Nie wspomnę o nowoczesnych uszczelnieniach produkowanych od początku lat 90 - przystosowanych do współpracy z olejami syntetycznymi.
Odpowiedź niechaj Cie śmieszy , masz swoje zdanie to je wyraź a nie pisz że ktoś pisze pierdoły, głupawych fachowców etc.
a teraz ostrzej : synku handluje olejami ponad 10 lat co roku przynajmniej 2 razy przesiaduje na takich jednodniowych panelach o olejach zatem te informacje ze stron internetowych nie robia na mnie wrażenia a jedynie utwierdzają w przekonaniu że do wielu nie dociera to co jest tylko jakas mglista kampania

3.A najlepszy byłeś w stwierdzeniu "olej syntetyczny jest zawsze mniej lepki od minerała". Wybaczcie, niech parsknę smiechem :lol2: . Wskaźnik lepkości olejów mineralnych nie przekracza 130 a syntetyków zaczyna się od 160.
Odpowiedź Wskażnik lepkości to nie lepkośc to po pierwsze i chyba to napisała kolega volski. Mam nadzieję że wiesz co to lepkośc kinematyczna i umiesz zrobić proste doświadczenie z rurkami gdzie w jednej będzie "syntetyk" a w drugiej "minerał" ciekawy jestem który szybciej spłynie na dół. Moze juz rozumiesz co miałem na mysli pisząc o mniej lepkim syntetyku

4Jeden wniosek - nie wiesz to nie pisz a już tym bardziej będąc moderatorem bo niekompetencja na tym stanowisku razi w oczy
odpowiedź po częsci jest zawarta w 1 a jak Cie coś razi to nie czytaj .

[ Dodano: Wto 07 Kwi, 2009 21:59 ]
lizardking pisze:czyżby coś się nie zgadzało ???

Powiem więcej - mało kto zdaję sobie sprawę z tego że oleje spełniające najnowsze, najbardziej wyśrubowane normy wcale nie są dla silnika /jego trwałości/ takie korzystne jak dobre syntetyki 0W-40 z przełomu wieków. Oleje o przedłużonym przebiegu /long life/, energooszczędne, niskopopiołowe są konstruowane już bez kładzenia głownego nacisku na ochronę silnika ale na ekologię i wydłużenie okresów międzyprzeglądowych. Niestety coś za coś. Doskonałe dodatki przeciwzużyciowe oparte o związki cynku, stosowane w pierwszych olejach syntetycznych dziś wyszły już z użycia za sprawą norm ekologicznych.
to jest prawda

A NA KONIEC TO SZANOWNY PANIE TROCHĘ WIĘCEJ KULTURY

Sterciu
Sponsor 2012
Posty: 3630
Rejestracja: sob 12 maja, 2007 08:52

Post autor: Sterciu » wt 07 kwie, 2009 21:08

rafał pisze:powód auta ciężarowe sa wyposazane w chłodnicę oleju czego nie ma w naszych osobówkach bądź busach
Moja osobowa Toyota i Lex tez mają chlodnice oleju ;).

Tylko ze to benzynowce :P.

rafał

Post autor: rafał » wt 07 kwie, 2009 21:12

Sterciu pisze:
rafał pisze:powód auta ciężarowe sa wyposazane w chłodnicę oleju czego nie ma w naszych osobówkach bądź busach
Moja osobowa Toyota i Lex tez mają chlodnice oleju ;).

Tylko ze to benzynowce :P.
Ale się na te chłodnice oleju uwzięliście , no fakt w tej kwestii to była kula w płot :oops:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Płyny eksploatacyjne”