wybuch opony Continental Vanco 2 przestrzegam przed zakupem

Tematy o oponach i felgach

Moderator: wojjan

cath
Zanim zapytasz - POSZUKAJ
Posty: 1
Rejestracja: śr 17 lip, 2013 21:07

wybuch opony Continental Vanco 2 przestrzegam przed zakupem

Post autor: cath » śr 19 wrz, 2018 19:47

witam wszystkich użytkowników dostawczaków.
Od czerwca użytkuje nowego Transita Customa
Auto fabrycznie jest na oponach Continental Vanco 2
Niestety ale podczas jazdy na autostrdzie, przednia lewa opona przy prędkości ok 130-140km/h nagle wybuchła siejąc grozę i w kabinie i na drodze. Auto udało się bezpiecznie (na całe szczęście) zatrzymać.
Z opony wiele nie zostało. Miała przebieg ok 2800km, pochodzi z 2018 jak pisałem z nowego auta.
Zaczeła się przepychanka z gwarantem , ford odsyła do najbliższego dealera conti, dwa punkty (intercars) nie chciały przyjąć, bo opony nie byly u nich kupione (choc sa dealerem marki).W między czasie trase mnóstwo czasu na telefony i szukanie kontaktu bezpośredniego do conti w celu wskazania dealera. Wyobraźcie sobie, że na stronie, kontakt tel, jest tylko z osobami od mediów, dopiero po kontakcie z nimi, uzyskałem nr tel do osoby kompetentnej w sprawie, która wskazała odpowiedniego dealera ( wrocław)

Dealer forda gdzie auto było kupione, odesła mnie do bliższego dealera marki ford, z uwagi na to, że mogą mnie wzywac na ew. kontrole samochodu, dla mojego komfortu było by lepiej. Kolejny Dealer forda, odsyła do dealra Conti we wrocławiu, i ten w końcu przyjmuje reklamację do rozpatrzenia.
Oczywiście reklamacja jest rozpatrzona negatywnie. Niby znaleźli dziurę i gwóźdź w oponie. Tłumaczenie jest takie, że ciśniene w oponie spadło do 1,7 bara, i to mogło spowodować rozpadnięcie się opony.
Poniżej przedstawiam zdjęcia z autostrady i zdjęcia opony. Najlepsze jest to, że w oponie nie widziałem żadnego gwoździa, nic tam nie było, choc specem nie jestem. Oponę przed zawiezieniem do reklamacji oglądał zaprzyjaźniony oponiarz i też ją zdejmował z felgi, gwoździa/dziury nie wypatrzył.
Tak czy siak, nawet jak był to gwóźdź, jakim cudem opona wybuchła. Bieżnik oderwał się od wewnętrznej osnowy, (Osnowa to prowizorka jakiej nie spodziewał bym się nawet w rowerze, a gdzie w oponie z nośnością "C"
Serwis uważą że jest to normalna sytuacja, niskie ciśnienie mogło do tego doprowadzić. Normalnie jaja sobie robią. Wychodzi na to, że ileś set tyś aut na drogach to potęcjalni zabójcy, bo jak nazwać sytuację jak opona po przebiciu rozwala się na kawałki. W oponach CONTINENTAL to jest normalne!
Osobiście przestrzegam przed zakupem opon continental, to są moje ostanie opony od tej marki
Sprawa jest w toku, rozważam zlecenie ekspertyzy tej opony prywatnie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Opony, felgi”