[ Transit] Szybko zużywające się klocki

Moderatorzy: wojjan, chemik211

wojtekjanus
Sługa Cienia
Posty: 81
Rejestracja: śr 02 gru, 2009 13:13

Post autor: wojtekjanus » pt 08 sty, 2010 16:27

Największym problemem w eksploatacji samochodów dostawczaków i busów są ... kierowcy. Nie chcę nikogo urazić, ale zauważcie, że na TIR-ach jeżdżą starsi kierowcy, bardzo doświadczeni, mający olbrzymie przebiegi po kilka milionów km. Żaden właściciel firmy przewozowej nie zatrudni młodego chłopaka na duży zestaw wielotonowy, gdzie jest i olbrzymia odpowiedzialność materialna, i potrzebna jest doświadczenie w dokumentacji przewozowej, trzeba często znać nieźle języki i gdzie pistolet nie ma czego szukać.
Dlatego młodzi kierowcy ujeżdżają auta do 3,5t.
I taki młody chłopak wyskoczy na autostradę i musi UDOWODNIĆ koledze z firmy, że można od granicy do Monachium przejechać o pół godziny szybciej. I skoro Transit daje 180 km/godz, to znaczy że ma dawać tak przez kilka godzin... Auto nie jest jego...

A z blokadą daje 130 km/godz.

I wystarczy...
Zgredzik

andrewa1

Post autor: andrewa1 » sob 09 sty, 2010 00:36

b8tz,


moje doświadczenie mowi mi ze

to jest tak klocki z czujnikami to prawie 2/3 jest a kontrolka juz swieci to po pierwsze

kaz kierowcom zabrac klocki po wymianie do wglądu :!:

po wtóre wszystko zalezy od techniki jazdy ja osobiscie od wymiany do wymiany

to ok 60-80 tyś ale technika jazdy sie klania

wiem tez z doświadczenia ze przewód przy klocku lubi sie przetrzec i dawać sygnał na kontrolke

albo kierowcy najzwyczajniej w świecie rżną Cie na wymianach

znalem kakiego kierowce co firmowe auto zarabialo na naprawy prywatnego i jeszcze zostawało nie wspomne o paliwie



no ale jezeli faktycznie tak kierowcy wymieniaja te klocki to za chwile tarcze tez trzeba bedzie wymienić

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne problemy z busami”